Kilka dni temu miałam przyjemność pomagać Włodzimierzowi Nahornemu w kompletowaniu dokumentacji do pracy doktorskiej. Programy, plakaty, recenzje – nazbierało się trochę tego przez dziesiątki lat pracy artystycznej. I to wszystko trzeba było sfotografować.
A na koniec starczyło nam jeszcze zapału na mini-sesję:)










