Archive for wrzesień, 2008

Strona 1 z 11

Wiki & Remi piątek, wrzesień 19th, 2008

Z Wiktorią poznałyśmy się, kiedy pracowałyśmy w jednym wydawnictwie. To było ładne trzy-cztery lata temu i byłam wtedy przeszczęśliwa mogąc pierwszy raz w życiu zarabiać robiąc zdjęcia. I tak jeździłyśmy sobie po Polsce i wywiadowałyśmy burmistrzów – Wiki w formie słownej, ja zdjęciowej.

No i kiedy Wiktoria postanowiła wziąć ślub – nie zapomniała o mnie. A, że jest jedną z najbardziej fotogenicznych osób jakie znam, nie musiałam się nawet bardzo napracować dla poniższego efektu.

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

był sobie Kostek środa, wrzesień 17th, 2008

Najpierw Kostek mieszkał sobie w brzuszku mamusi. Ale nie byle jakiej mamusi, tylko słynnej fotografki Agi Bogackiej:)

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

A tu kilka zdjęć Kostka już na zewnątrz:

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

A ostatnio w życiu Kostka nastąpiło bardzo ważne wydarzenie.

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

Marta i Łukasz środa, wrzesień 3rd, 2008

… taki mail właśnie dostałam .. w chwilach jak te, człowiek zapomina nieprzespane noce i wszystkie godziny spędzone przed monitorem, a nawet to, ze w Expresach nie ma gniazdek i nie można podładować laptopa. A ta podróż do Wrocławia dłuuuga była.

No więc w takich chwilach wszystko złe i niewygodne idzie w niepamięć – chce się żyć i pracować i w ogóle!

Marto i Łukaszu – wielkie dzięki! Za wszystko:)

Hej Aniu!
Nie chciałam dzwonić, bo mowę mi odjęło i jeszcze ten stan sie utrzymuje ;)
Właśnie otrzymałam zdjęcia. To jest nieprawdopodobne jakie Ty cuda wyprawiasz aparatem. Naprawdę nie spodziewałam się takich rezultatów, a cała oprawa nadaje zupełnie inny wymiar.. bajkowości.
Rodzicom ręce się trzęsły podczas przeglądania zdjęć w białych rękawiczkach ;))) Jakby trzymali w dłoniach skarb. Dla nas to jest skarb, bo te obrazy zostaną nam na całe życie. Już teraz sie wzruszam patrząc na zdjęcia z kościoła, czy podziękowań dla rodziców, a co to będzie za 30 lat :)
Dla nas to najwspanialszy prezent i na pewno wart czekania.
Jeszcze raz bardzo bardzo Ci dziękujemy, ze byłaś tam z nami i uchwyciłaś to, co ważne.
Pozdrawiamy i życzymy mnóstwa inspiracji :)
Marta i Łukasz

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

Agata i Konrad wtorek, wrzesień 2nd, 2008

.. piękni Młodzi, piękny ślub i plener w jabłoniach .. czegóż chcieć więcej?

KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio
KalinaStudio

Strona 1 z 11