Posts Tagged ‘24L’

Strona 1 z 3123

… and live happily ever after (in New York) / .. i żyli długo i szczęśliwie (w Nowym Jorku) piątek, wrzesień 25th, 2015

Today I’m starting a series: Stories Like This Don’t Happen In Reality. And if they happen, it’s only in fairy tales, where chaste princesses and brave knights, or possibly handsome shepherds and alluring shepherdesses live happily ever after.

This series starts with a story of Princess Kate and Sir Patrick.

Three years ago Sir Patrick, struck by a mysterious impulse decided to embark on a journey to a faraway land across the ocean, let’s call it Poland, in order to experience its local wedding traditions he had heard so much about. Sir Patrick was a brave participant in all the wedding games, so bold in fact that he caught the groom’s bow tie.

Princess Kate was also present at this grand event. She happened to meet upon Sir Patrick’s gaze for the first time, and yes you guessed right, she caught the bouquet and his heart.

A passionate first kiss followed and its impact was so powerful that three years later the Princess and the Knight vowed eternal love to each other at the very same church. They also celebrated at the same wedding venue well until morning.

I was there too, I can vouch that the story is true. I took photos – one or two, to now share it with you.
But first, let’s start the story with an engagement photo-shoot, in New York:

——————————————————————————————————————————————————————————————————-

Dziś zaczynam cykl – takie historie się nie zdarzają. A nawet jak się zdarzą, to tylko w bajkach gdzie cnotliwe królewny i dzielni rycerze, ewentualnie piękni pastuszkowie i powabne pastereczki żyją długo i szczęśliwie.

Cykl otwiera Królewna Kasia i Rycerz Patryk.

Trzy lata temu Rycerz Patryk zza Wielkiej Wody, powodowany nagłym impulsem, postanowił przebyć ocean, by zobaczyć jak w odległej Polsce bawią się na weselisku. Rycerz Patryk na weselu hulał przednio i tak się dzielnie sprawił, że i muchę złapał.
A Królewna Kasia, która tego dnia Rycerza Patryka pierwszy raz swymi pięknymi oczyma ujrzała – tak, zgadliście – złapała bukiet.

Nastąpił gorący pierwszy pocałunek, a jego moc była taka, że trzy lata później w tym samym kościele Królewna i Rycerz uroczyście sobie ślubowali i na tej samej sali weselnej do rana balowali.

I ja tam byłam, miód i wino piłam, a nawet kilka zdjęć zrobiłam.
Ale na początek, sesja narzeczeńska w Nowym Jorku:


Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
fotografia ślubna
Anna Kalina engagment session
Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
international photogrpaher Anna Kalina Ciesielska
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska

Jagoda i Paweł – o fetyszach i miłości środa, czerwiec 19th, 2013

Z fetyszami tak to już jest, że każdy ma swoje.

Jednym z moich i zdecydowanie jednym z największych, są schody. Bardzo mnie kręcą. I niekoniecznie muszą być kręcone.

Uwielbiam gmach Politechniki Warszawskiej, ze schodami w klimacie esherowskim. Albo słynną, obfotografowaną już dziś do bólu, zieloną klatkę na Kłopotowskiego.
Schody Hiszpańskie – klasyka, ale warto było wstać o trzeciej trzydzieści, żeby móc na nich zrobić zdjęcia, kiedy są puste. No prawie puste, bo nie ja jedna w całym Rzymie chciałam je zobaczyć bez ludzi.

Czasem wpisuję w Google hasło famous staircase, przeglądam strona po stronie zapisuje sobie w notatniku miejsca, które kiedyś odwiedzę.

A jeśli znacie może jakieś mało znane, spektakularne schody, gdzieś w Wisconsin, Johannesburgu, Fukushimie albo Zebrzydowicach – zostawcie info w komentarzu.
Dzięki :)

***

Ze schodami w Pałacu Goetzów w Brzesku zetknęłam się pierwszy raz w 2008. Ale musiał minąć cały rok, zanim udało mi się tam dotrzeć i mieć pozwolenie na sesję.

Kiedy stanęliśmy pod neobarokową wstążką pałacowych schodów .. to było coś.

„To się dzieje teraz, jestem tu!” – bo schody w Pałacu w Brzesku, ujmując rzecz krótko, acz treściwie, wrażenie robią.
Sesję z Kamilą i Kubą wykonaną tego dnia możecie sobie obejrzeć tu i tu.

A dziś przedstawiam wspaniałych ludzi, Jagodę i Pawła, którzy mi sprawili niezwykłą radość dając możliwość sfotografowania ich ślubu. Który w całości, od przygotowań w apartamentach, poprzez samą ceremonię w kaplicy, po wesele w sali głównej – miał miejsce w świeżoodremontowanym Pałacu w Brzesku.

Choć nie, pierwsze szarpnięcie grzebieniem miało miejsce w krakowskim atelier Oskara Bachonia:


Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska

Bartek Szmigulski, z którym fotografowałam ten ślub, przedstawi swoją wersję – mam nadzieję już niedługo:)

facebook

Dołącz do mnie na Facebooku!

Amandine & Marcin – everything’s tripled / wszystko potrójnie / triplement de tout czwartek, grudzień 13th, 2012

The August 2012 begun glamorously. For Amandine, for Marcin, for me, for Bartek, for Krzysiek. For all the wedding guests and, I bet, for a certain man in the underground, too.

The week in Paris passed quickly and intensely.
Rats at Notre Dame Cathedral at night, a fifteen kilometer trip back to hotel in the morning – ’cause why not? Exotic districts, surprisingly crappy spaghetti at Champs-Élysées.

We made up such a diverse and funny entourage – Bartek Szmigulski, Krzysiek Królak and myself. It was like the dose of conflict and a good time that average people have in three months squeezed into one intense week.

As for the wedding itself – I cannot think of an appropriate way to express what it was like without falling into a cliché. Photographing Amandine and Marcin truly WAS a big thing. The people, the places, the emotions. And the Bride WAS a living embodiment of the French charm.

Three days of photo shoot – the civil wedding, followed by the church ceremony and the outdoor photo session. It was probably the biggest dose of the photography that ever got into this blog.

Let me invite you to see that amazing wedding from two perspectives. Below is my selection of our work, and at Bartek’s blog – his selection. Kind of similar, yet unlike.

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

Tego roku sierpień rozpoczął się pięknie. Dla Amandine, dla Marcina, dla mnie, dla Bartka, dla Krzyśka. Dla wszystkich gości weselnych i idę o zakład, że dla pewnego pana z metra też:-)

Tydzień w Paryżu upłynął szybko i intensywnie.
Nocne szczury pod Katedrą Notre Dame, piętnastokilometrowy pieszy powrót nad ranem do hotelu – bo czemu niby nie? Egzotyczne dzielnice, wyjątkowo niesmaczne spaghetti na Polach Elizejskich.
I my – czyli Bartek Szmigulski, Krzysiek Królak i ja – tak przezabawnie zróżnicowana ekipa, że dawka konfliktów i humoru starczyła za trzymiesięczną normę.

A jeśli idzie o sam ślub, to naprawdę, nie wiem z której strony ugryźć to co chcę napisać, bo co zacznę, to wpadam w banał.

Bo chciałabym napisać o tym, że fotografowanie Amandine i Marcina to było naprawdę coś. Ludzie, miejsca, emocje. A do tego Panna Młoda jako uosobienie francuskiego wdzięku.

Trzy dni zdjęć – najpierw ślub cywilny, później kościelny i na koniec plener.
W efekcie chyba największa dawka fotografii jaka kiedykolwiek trafiła na tego bloga.

Zapraszam do obejrzenia ślubu fotografowanego wspólnie z Bartkiem. Poniżej mój wybór zdjęć z pracy nas dwojga – a u Bartka na blogu jego wybór. Niby podobnie, a jednak bardzo różnie.

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

Cette année le mois d’août a commencé magnifiquement pour Amandine, pour Marcin, pour moi, pour Bartek, pour Krzysztof. Pour tous les invités de la noce, et je parie que pour un certain monsieur dans le métro également.

Une semaine à Paris était rapide et intense.
Les rats de nuit à Notre-Dame, un retour de 15 km à pied à l’hôtel le matin – pourquoi pas? Quartiers exotiques, spaghetti particulièrement insipides sur les Champs-Elysées.
Et nous – Bartek Szmigulski, Krzysztof Królak et moi – l’équipe tellement diversifiée que cette dose de conflit et d’humour était suffisante pour trois mois.

Et quand il s’agit de mariage, je ne sais vraiment pas par où commencer ce que je veux écrire, parce que dès je commence, je tombe dans un cliché.

Je voudrais écrire que photographier Amandine et Marcin c’était vraiment quelque chose. Les gens, les lieux et les émotions. Et puis la mariée comme un symbole de charme à la française.

Trois jours de photos – d’abord le mariage civil, puis à l’église et à la fin le plein air. En conséquence, probablement la plus grande dose de photographie jamais publiée sur ce blog.

Je vous invite à regarder le mariage photographié avec Bartek. Voici ma sélection d’images de nous deux – et sur le blog de Bartek son choix à lui. Ca parait semblable, mais très différents en fait.


Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina

As a supplement – the film made by Krzysiek:

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

A jako uzupełnienie – film Krzyśka:

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

Et un complément – film de Krzysztof:


And to sum up – here’s the entourage: Krzysiek, Bartek and me:

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

Na koniec MY – Krzysiek, Bartek i ja:

——————————————————————————————————————————————————————————————————–

A la fin NOUS – Krzysztof, Bartek et moi:

zdjęcia ślubne

facebook

Join me on facebook!

Karolina i Nicholas sobota, grudzień 3rd, 2011

Karolina i Nicholas zafundowali swoim gościom dzień pełen piękna, emocji, zamieszania.
A na ich ślubie asystował mi nieoceniony Bartek Szmigulski.

To zaczynamy!

Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
Anna Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny

facebook

Dołącz do mnie na Facebooku!

Iza i Piotrek – wszystko i więcej wtorek, luty 8th, 2011

Kalina

Dobra energia sama naświetla klisze i matryce, fotograf to tylko dodatek:)

Poniżej krótka relacja z tego jak Iza i Piotrek zdobywali najpierw pałac ślubów, a później Kultury.

Za pomoc przy sesji wielkie podziękowania dla dwóch Krzyśków: Królaka i Krasnodębskiego.

Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina

Natasha i Adrian – piękni i konsekwetni / Natasha & Adrian. so hot. so determined. piątek, styczeń 14th, 2011

Nie uwierzycie: Natasha i Adrian wybudowali kościół, żeby wziąć ślub!

No może nie do końca kościół, może nie do końca własnoręcznie, ale ich idea zaowocowała konkretami – i tak oto w Dolinie Charlotty koło Słupska w ciągu zaledwie kilku miesięcy powstała kapliczka na jeziorze.

A w pewną sierpniową sobotę, kiedy z nieba lał się żar, a z czoła pot – wszystko się wypełniło.
Ja tam byłam, miód i wino piłam, kilka zdjęć zrobiłam!

Za pomoc i towarzystwo w tej dalekiej podróży dziękuję asystentowi doskonałemu – Łukaszowi Wilanowskiemu.

———————————————————————————————————————————————————————————————————

You won’t believe this. Natasha and Adrian built a church to get married!

All right, it was actually a chapel. And they didn’t built it themselves. But they had a vision and made it a reality. A chapel was built on the lake in the place called Dolina Charlotty.

And there came a Saturday, a very hot one. And the chapel served its purpose.

And I was there as well and came back with a handful of pics.

High five to Łukasz Wilanowski – a perfect companion and assistant!

Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
fotografia ślubna
Anna Kalina
Anna Kalina Ciesielska
reportaż ślubny
zdjęcia ślubne
Kalina
Anna Kalina

Strona 1 z 3123